Kto może być dwujęzyczny i dlaczego warto

Kto może być dwujęzyczny i dlaczego warto

dwujęzycznośćW wielu mediach co jakiś czas pojawiają się artykuły na temat zbawiennej roli języków obcych czy korzyściach płynących z bycia osobą dwujęzyczną. Zdarza się, że te informacje powtarzają się w różnej formie i nieraz podawane są jako zupełnie nowe. Kiedyś zaciekawiona zapowiedzią w pewnej rozgłośni radiowej, z niecierpliwością czekałam na wiadomości o pełnej godzinie, bo miałam dowiedzieć się z nich o jakimś najnowszym wielkim odkryciu naukowców w sprawie bilingwizmu. Trochę się rozczarowałam, bo usłyszałam coś, co było mi już od jakiegoś czasu dobrze znane, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że być może właśnie ta informacja przekonała kogoś, kto akurat zastanawiał się, czy rozpocząć naukę języka, w jakim języku wychowywać swoje dziecko albo czy emigracja mu zbytnio nie zaszkodzi.

Czym w zasadzie jest bilingwizm, czyli dwujęzyczność?

Najczęściej mówi się o tym, że osoba dwujęzyczna włada co najmniej dwoma językami obcymi na takim samym (zbliżonym) poziomie, zarówno w mowie, jak i piśmie. Jednak bilingwizm jest dziedziną stosunkowo młodą, a naukowcy mogą mieć na ten temat swoje mniej lub bardziej zbliżone poglądy, zależne głównie od kryteriów, które brane są pod uwagę podczas badań. Mówi się także o różnych odmianach bilingwizmu. Dlatego nie bądźcie zaskoczeni, kiedy spotkacie się z objaśnieniami, na przykład, że w dwujęzyczności jeden język dominuje nad drugim (dwujęzyczność niezrównoważona) albo że ktoś w drugim języku tylko mówi i rozumie ze słuchu, ale nie potrafi pisać i czytać (dwujęzyczność pasywna).

Dwujęzyczność a wielojęzyczność

Kiedy słyszymy twierdzenie, że bilingwizm polega po prostu na posługiwaniu się dwoma językami, pojawia się pytanie: gdzie leży granica między dwujęzycznością a zwykłą znajomością języków obcych? Sama się kiedyś nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku, że bardzo dużo zależy od indywidualnego przypadku (i definicji;)). Zauważmy jednak, że ci, którzy są “zanurzeni” w dwóch językach, silnie związani emocjonalnie z dwiema kulturami, później swobodnie operują każdym z nich w różnych sytuacjach. Ktoś kto po prostu uczy się języka obcego, np. na lekcjach w szkole, może czasem czuć się nieswojo w momencie jego użycia, niepewnie tworzyć zdania, a co za tym idzie musi w ten proces włożyć znacznie więcej wysiłku. Mimo to, nie zawsze jesteśmy w stanie narysować linię, która jednoznacznie oddzieliłaby osoby dwujęzyczne od innych osób znających języki. Tym bardziej, że pojęcie bilingwizmu ewoluuje i często wkrada się w różne sfery. Mamy jednak jeszcze jedno określenie: wielojęzyczność. W obrębie wielojęzyczności mogą znajdować się zarówno osoby dwujęzyczne, jak i te, które w jakimkolwiek stopniu znają język obcy (nawet jeśli znają go tylko biernie!). Na pewno wszyscy, którzy posługują się językami obcymi mogą o sobie mówić, że są wielojęzyczni.

Nie samą definicją żyje człowiek

Niezależnie od tego, na jakie wyjaśnienie pojęcia bilingwizmu traficie i które będzie Wam bliższe, pamiętajcie, że prawie każdy może się stać dwujęzyczny. Kiedy słyszycie różne głosy z otoczenia sugerujące, że Wy albo Wasze dzieci z jakiegoś powodu wcale nie jesteście dwujęzyczni, zawsze lepiej jest zajrzeć do fachowej literatury, zasięgnąć profesjonalnej porady i… po prostu działać.

I jeszcze na koniec: dlaczego dwujęzyczność jest dobra dla Ciebie lub Twojego dziecka?

Bo później łatwiej jest nauczyć się też innych języków (szczególnie, jeśli ten bilingwizm jest dość wczesny).
Bo generalnie łatwiej się uczyć.
Bo łatwiej się dogadać z całą rodziną.
Bo łatwiej tych naszych rodziców, dziadków, kuzynów, kolegów zrozumieć.
Bo można być bardziej otwartym, wyrozumiałym, tolerancyjnym człowiekiem.
Bo zdobywa się umiejętność szerszego spojrzenia – łatwiej i szybciej można znaleźć wyjście z jakiejś sytuacji
Bo sprzyja kreatywności.
Bo rozwija uwagę selektywną – łatwiej się skupić na konkretnej informacji lub czynności.
Bo języki mniejszościowe mają szansę przetrwać.
Bo pełna znajomość drugiego języka, szczególnie rzadkiego to niesamowity atut.
Bo bilingwizm to supermoc! 😉

 

Dorastaliście w dwujęzycznym środowisku? A może wychowujecie swoje dzieci za granicą?

Warto? 😉

 

Zdjęcie: Brandon Couch/Unsplash

 

Powiązane posty:

Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on Google+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close